Witam Was! Tu Mery...Chciałabym opisać Wam naszą ostatnią jazdę. Jak już słyszeliście bez pana Bogdana w Dworku jest trochę pusto.ⓢⓜⓤⓣⓝⓞ ⓝⓐⓜ Ale nieważne. Ja dostałam Zygusia (Zygzaka), małego kucyka a Carly Jamajkę, dużego konia. Nie uwierzycie, ale te konie łączy...miłość! One się kochają! ♥.♥ No i jakaś malutka dziewczynka jeździła na Ciapie...Biedaczka.
No i oczywiście zagalopować nie mogłam, bo jechałam za Ciapą. -.- Choć galop Jamajce wyszedł bardzo dobrze. Aha. No i skakałam. Wyszło mi...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz